Są takie serie, które rozpędzają się, by z każdą częścią stawać się coraz lepsze. W mojej ocenie — seria Tony Hawks Pro Skater szczyt osiągnęła właśnie w czwórce.
?Ciekawostka: W Japonii, gra wyszła pod lekko zmienionym tytułem: Tony Hawk’s Pro Skater 2003
Oficjalny trailer
Mechanika gry
Tony Hawks Pro Skater 4 z tamtego okresu najlepiej porównać do… serii Need For Speed. Rozwój powolny, ale ciągły i każda część wnosiła coś nowego do ugruntowanej już serii.
Czwórka wprowadzała głębokie znany do trybu kariery. Tym razem w ręce (nogi?) gracza oddany zostaje duży obszar, gdzie nie jesteśmy ograniczani limitem czasowym. Zamiast tego cele do zrealizowania dostajemy od napotkanych postaci rozsianej po całej mapie. Dopiero wzięcie takiego „questa” uruchamia zegar. A i w tym przypadku jego ilość zależy od zadania.
Co, gdy nie udało się wypełnić zadania? Kontynuujemy jazdę jakby nigdy nic i wystarczy powrócić do wspomnianej postaci, by spróbować ponownie. Kariera tym samym bardzo przypomina tryb Free Skate z poprzednich odsłon.
Ogółem odwiedzamy kilka różnych obszarów: rozpoczynamy w Kalifornijskim College’u. San Francisco znajduje się również w Kalifornii. Alcatraz znajduje się w Zatoce San Francisco. Następnie przeskakujemy obok skateparku Kona w The Sunshine State, czyli na Florydzie, przelatujemy statkiem nad Oceanem Atlantyckim, docieramy do Stoczni, przenosimy się do Londynu i odwiedzamy londyńskie zoo.
Chociaż gra nie posiada fabuły jako takiej, trudno nie odnieść wrażenia, że lokacje są jakoś ze sobą powiązane.
Nowe elementy dla serii
Prócz otwartych map, gra wnosi też kilka nowych elementów. Wśród nich należy wymienić nowe zwierzęta a niektóre z nich (np. hipopotam czy słoń) aktywują różne rzeczy. W czwórce znajdują się też obiekty Pro Trick, czyli interaktywne konstrukcje, które można aktywować.
Reszta to raczej drobnostki. Ot, możemy złapać się zderzaka w przejeżdżającym samochodzie i ominąć dzięki temu niektóre przeszkody i wiele innych, drobniejszych zmian.
?Ciekawostka: To pierwsza część, w której gracz w ogóle mógł skakać po pojazdach. We wcześniejszych odsłonach taka próba kończyła się natychmiastowym resetem naszej postaci.Grywalne postacie
Gracz mógł wcielić się w 14 bohaterów (w tym oczywiście tytułowego Tony Hawka) i odblokować kolejnych czterech. Chyba że grałeś na… PlayStation 1, wówczas był tam unikatowy „Little Person”. A gdy kupiłeś edycję na Gameboy Advance to w nim było jeszcze 4.
Z punktu widzenia kolekcjonera
Tony Hawks Pro Skater 4 to jedna z tych gier, które może nie zyskują na wartości z biegiem lat, ale z pewnością warto ją znać. Bogaty soundtrack, pieczołowitość w wykonaniu czy nietracący na atrakcyjności gameplay są mocną stroną tej produkcji. Jeśli zbierasz pudełka, to z pewnością warto mieć tę część w swojej kolekcji. Pamiętaj jednak, że gra nie jest kompatybilna z nowszymi konsolami. A jeśli nie zbierasz… to ponoć remake już za rogiem!
Dodaj komentarz