Pierwsza gra z cyklu Return To Games, która oddaje hołd najlepszym grom z ostatniej dekady XX wieku. Ta część licznie nawiązuje do gier z serii Diablo.
Oficjalny trailer
Return 2 Games
Thing Trunk to polskie studio deweloperskie, które postawiło sobie za cel wrócić do gier z ostatniej dekady XX wieku, które zapadły graczom w pamięć, stały się kultowe i niosły ze sobą ogromny ładunek emocjonalny i gameplayowy. Tak narodziła się idea stworzenia serii Return 2 Games. Oto powstają gry, które skupiają się na przyjemności grania w grę a nie na rozdmuchanych tytułach, które w istocie są puste i powtarzalne.
O grze
Book of Demons jest pierwszym tytułem w serii. Już na starcie przyciąga uwagę swoją nieszablonową oprawą graficzną nawiązującą do wycinanek z papieru. Ogranicza to animacje świata, ale nawiązuje do sesji, np. papierowego RPG typu Dungeons & Dragons.
Gra jest przesiąknięta parodią i nawiązaniami do kultowego Diablo, przeplatana czarnym humorem. Oto jako bohater (w jednej z trzech klas: złodziej, mag, wojownik) musimy stanąć klasycznie jako wielkie dobro przeciwko wielkiemu złu, którym jest arcydemon ukryty na najniższym poziomie lochów.
Przed graczem głównie walka z hordą przeciwników ukrytych w niekończących się lochach pod miastem. Jest ich ponad 70 typów. W przerwie trafiamy do miasta, gdzie możemy wymienić ekwipunek lub porozmawiać z bohaterami niezależnymi.
Ciekawą mechaniką są talie kart, które zdobywamy, eksplorując lochy. Te możemy kolekcjonować i przed kolejnym wyruszeniem w trasę wyposażyć się w nie, odblokowując nowe możliwości dla naszego bohatera.
Z punktu widzenia kolekcjonera
To bardzo ciekawa, unikalna pozycja dla fanów gier hack'n'slash. Kolekcjonerzy powinni zainteresować się przede wszystkim wydaniem na konsolę Nintendo Switch, które do dziś utrzymuje swoją cenę z racji mocno limitowanego nakładu.
Świat generowany jest proceduralnie, więc nie zdarzy się, byśmy musieli dwa razy eksplorować to samo miejsce.
